Artykuły filtrowane wg daty: kwiecień 2015

środa, 22 kwiecień 2015 20:20

Pożyczka bez BIK na maj 2015

Pożyczki bez BIKu to często wybierane produkty na rynku finansowym. Zamiast placówek bankowych sięgamy po usługi, jakie oferują nam parabanki i firmy finansowe. Szybko, tanio, bez zbędnych formalności, z pierwszą pożyczką za 0zł. Czy można chcieć czegoś więcej? Dziś chcielibyśmy przedstawić Państwu najlepsze pożyczki bez BIK na końcówkę kwietnia i maj. Podpowiemy, na jakie firmy warto zwrócić uwagę i które są w stanie zaoferować nam najbardziej korzystne rozwiązanie. Mamy nadzieję, iż poniższy ranking da Państwu pełen podgląd na to, czym jesteście w tej chwili zainteresowani.

taczka pieniędzy bez BIKu

Jeśli brakuje nam chwilowego zastrzyku gotówki, pożyczka na dowód bez sprawdzania w BIK jest najlepszą z opcji, jakie możemy wybrać. Który więc parabank da nam to, co warte jest uwagi? Jakie firmy znajdują się na pierwszej pozycji na liście? A które z kolei powinniśmy omijać szerokim łukiem? Przed nami długi weekend majowy, dla wielu zapłata urzędowi skarbowemu podatku przy niedopłacie, a do tego inne wydatki, które w najbliższych miesiącach musimy uwzględnić w naszym finansowym budżecie. Zastrzyk gotówki to podstawa!

Najlepiej prezentuje się oferta, jaką ma do zaoferowania InCredit. Jest to firma, która od dłuższego czasu wiedzie prym na rynku, wśród pożyczek online na dowód. Parabank ten daje maksymalnie 5000zł na okres do 24miesięcy. Jeśli chcemy wziąć pożyczkę na miesiąc, nie ponosimy żadnych kosztów i odsetek.

Na drugim miejscu znajduje się Aasa Kredyt, która również cieszy się bardzo dobrą opinią i daje możliwość rozłożenia spłaty zadłużenia na 18 rat, a więc stosunkowo długo. Do tego niskie koszty to na pewno duży plus, jeśli chodzi o wybór tej właśnie firmy.

I trzecią pozycję zajmuje Gotówka Natychmiast, która jest marką należącą do Aasa. Właśnie ona ma nam do zaoferowania ciekawy produkt, z wartymi uwagi rozwiązaniami i co istotne, z wysoką przyznawalnością. Jeśli więc w innej firmie nie otrzymaliśmy pożyczki, tu na pewno ją dostaniemy.

Poniżej przedstawiamy ranking, który da Państwu pełen obraz tego, co mogą zaoferować Wam firmy pożyczkowe, jest drogo i lepiej wybrać się do banku choćby po limit debetowy w koncie:

Firma

Maksymalny okres

Maksymalna kwota

RRSO

InCredit

24miesiące

5000zł- pierwsza pożyczka gratis

229,53%

Aasa

18miesięcy

2000zł

74,84%

Gotówka Natychmiast

18miesięcy

2000zł

74,84%

Zaimo

12miesięcy

10 000zł

489,43%

Takto

24miesiące

10 000zł

244,58%

Zaplo.pl

12miesięcy

4 000zł

211,41%

DailyCredit

12miesięcy

3 000zł

489,43%

Provident

90tygodni

10 000zł

147,87%

Motopożyczka

72miesiące

100 000zł

197,86%

SMS Kredyt

24miesiące

3 000zł

277,76%

 

Jeśli chcielibyśmy wziąć pożyczkę na kwotę 2000zł na okres 12miesięcy, wówczas nasza rata wynosiłaby:

Nazwa

Rata

InCredit

300,00zł

Aasa

229,46zł

Gotówka Natychmiast

229,46zł

Zaimo

380,00zł

Takto

306,00zł

Zaplo

292,50zł

DailyCredit

380,00zł

Provident

264,67zł

MotoPożyczka

286,67zł

Sms Kredyt

320,00zł

Każda firma pożyczkowa jest inna, każda ma nam do zaoferowania produkt na zupełnie innych warunkach. Jeśli już chcemy postawić na takie chwilowe zapożyczenie się, zwróćmy uwagę na kilka opcji i wśród nich postawmy na to, co będzie dla nas najkorzystniejsze. Mamy nadzieję, iż nasz ranking okaże się być pomocnym rozwiązaniem w wyborze firmy, od której pożyczą Państwo pieniądze.

Dział: Archiwum

Wraz z urodzeniem dziecka, zmienia się całe życie. Choć przychodzi na świat najcudowniejsza istota na świecie, w kwestii finansów wiele się u nas zmienia. Pieluchy, nowe ubrania, leki, zabawki... Tych rzeczy są tysiące, więc nic, tylko wydawać pieniądze. Ale skąd na to brać? W chwili obecnej rodzice wraz z urodzeniem dziecka otrzymują jednorazowo 1000zł becikowego i drugi 1000zł, jeśli ich dochody nie przekraczają określonej sumy. Wiele ma się jednak zmienić wraz z początkiem 2016 roku.

Dodatkowe 1000 zł na dzieci w 2016 roku

Wsparcie finansowe przez okrągły rok? Co o tym wiemy? Jak to będzie wyglądać? Jakie będzie trzeba spełniać warunki? O tym, w dzisiejszym artykule. Zapraszamy!

1000zł to forma pomocy dla tych rodziców, którym urodziło się dziecko i potrzebne są pieniądze na wszelkiego rodzaju wydatki związane z maleństwem. Takie rozwiązanie otrzymać będą mogły rodziny, którym urodzi się dziecko lub które adoptują je, ale z określonych powodów nie będą mogły otrzymać świadczenia rodzinnego. Będą to: bezrobotni, studenci, rolnicy, jak również i osoby pracujące na umowy o dzieło. Niestety nigdy nie było tak kolorowo, więc i w tym przypadku tak też nie będzie. Jeśli ktoś będzie chciał otrzymać zasiłek rodzinny w wysokości 1000zł miesięcznie, będzie musiał zrezygnować z wszelkich innych świadczeń. Zasiłek dla bezrobotnych, stypendium socjalne, czy zasiłek macierzyński w przypadku ubezpieczonych w KRUS.

Jeśli cofniemy się wstecz możemy zobaczyć, że wiele się zmieniło, jeśli chodzi o urodzenie dziecka. Wydłużenie do roku urlopu macierzyńskiego, tacierzyński i ojcowski, becikowe, a teraz również 1000zł miesięcznie dla tych potrzebujących. Wcześniej wiadomo, że z urlopów mogli skorzystać rodzice, którzy opłacali składki. Od 2016 roku nastąpi zmiana i będą mogli na to liczyć osoby studiujące, osoby bezrobotne, rolnicy i wszyscy ci, którzy pracują na umowę o dzieło. Nie otrzymają tego świadczenia ci rodzice, którzy są uprawnieni do zasiłku macierzyńskiego, jak również osoby, które mają prawo do świadczeń z tytułu urodzenia dziecka w różnego rodzaju systemach, innych niż nasz ubezpieczeniowy.

Projekt powstał w Ministerstwie Pracy i Polityki Socjalnej. 31 marca 2015roku został przyjęty przez rząd, a obowiązywać ma on od stycznia 2016roku. Patrząc na statystyki i to, co szacuje resort pracy, z świadczeń takich już w pierwszym roku sięgnie blisko 125 000 osób. 75 000 z nich będzie rodzicami, którzy nie są ubezpieczeni i nie mają prawa do zasiłku na dziecko. Pozostali to ci rodzice, którzy są ubezpieczeni w KRUS i ZUS i dostają mniej pieniędzy, niż ten 1000zł. Resort pracy przeznacza na te świadczenia ponad 1,2mld złotych. Wraz z kolejnymi latami, ma tych pieniędzy być jeszcze więcej. Biorąc jednak pod uwagę dodatkowe etaty, obsłużenie wniosku i inne wydatki związane z tym nowym projektem, będzie to koszt około 4 mln złotych.

Spójrzmy na to nowe rozwiązanie bardziej dogłębnie. Minister Władysław Kosiniak-Kamysz mówi, że pierwszy rok jest szczególny i dla dziecka i dla rodziców. Państwo chce więc zrobić wszystko, by każdy miał równe szanse, bez względu na to, gdzie jest zatrudniony, czy dostaje pieniądze, czy płaci ubezpieczenie. Wszystko ładnie i pięknie, ale niestety wiele jest tu niedociągnięć, na które trzeba zwrócić uwagę, choć nie zmienia to faktu, że rodzice dzieci urodzonych w 2016roku, będą w dużo lepszej sytuacji. Czy osoby bezrobotne tracąc status bezrobotnych, będą miały opłacane składki zdrowotne, by móc korzystać z usług lekarzy na NFZ? Rząd mówi, że będą, ale czy faktycznie? Trzeba tę sprawę dokładnie przeanalizować. A co z pieniędzmi? Bezrobotny w urzędzie pracy dostaje przez pierwsze trzy miesiące 831zł, przez kolejne 652zł, co daje łącznie kwotę 8361zł. W przypadku tego świadczenia, będzie to 12 000zł, a więc o 3639zł więcej. Jeśli chodzi o studentów, ci pobierając zasiłek rodzicielki, stypendium nie otrzymają. Przeciętny student z dzieckiem zyska w ciągu roku około 6000zł, bowiem dostanie 12 000zł, a mając stypendium otrzymywałby średnio 6 000zł. I na końcu rolnicy- ci zarobią najwięcej. Przepadnie im zasiłek macierzyński w wysokości 3377zł, ale otrzymają 12 000zł, więc zyskają aż 8623zł.

Jakie będą więc zasady wypłaty zasiłków? Otrzymać mają je wszyscy ci, wymienieni powyżej, niezależnie od dochodu rodziny, przez okres 12miesięcy. Jeśli w ciągu tego roku rodzice podejmą pracę, wówczas świadczenie zostanie skrócone o połowę, jak to jest w przypadku urlopów rodzicielskich. Za jedno dziecko, zasiłek pobierany przez 52tygodnie, przy dwóch przez 65tygodni, przy trojgu 67tygodni, czworgu 69tygodni, a przy piątce i więcej przez 71tygodni.

Oprócz rodziców narodzonego dziecka, świadczenie to będzie przysługiwać również rodzicom, którzy przyjmują dziecko na wychowanie do ukończenia 7 lat, jeśli się uczy i nie dłużej, niż do 10roku życia, jeśli ma odroczony obowiązek szkolny. Świadczenie to nie będzie przysługiwać rodzinom zastępczym zawodowym.

Czy taka zmiana zachęci Polski do rodzenia dzieci? Z pewnością większość nie, bo przecież to tylko rok pomocy, a co dalej? Dużo lepszym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie większej ilości miejsc w państwowych żłobkach i przedszkolach, elastyczne urlopy rodzicielskie, czy na przykład ulgi podatkowe na dzieci. Niestety, rząd myśli, że 12 000zł sprawi, że wszyscy rzucą się na rozmnażanie, bo to taka duża suma pieniędzy. Ludzie wiedzą doskonale, ile kosztuje utrzymanie dziecka, minimum do ukończenia 18roku życia lub do czasu podjęcia przez dziecko pracy. Te pieniądze to tak naprawdę kropla w morzu...Minie rok rządowej hojności i co dalej? Jak wychować dziecko? Jak dać mu wszystko, co niezbędne do jego rozwoju? Czy potem matka znajdzie mu miejsce w żłobku lub przedszkolu, by móc wrócić do pracy lub ją podjąć? Wiele niedociągnięć, wiele problemów, wiele rzeczy, o których rząd po prostu nie pomyśli, tylko wprowadza projekty, nijak mające się do realiów codzienności. Inwestycją, prawdziwą inwestycją na pewno byłaby budowa właśnie takich miejsc, w których dzieci mogłyby być, kiedy rodzice będą w pracy.

Wiadomo, że prezenty cieszą i na pewno taki 1000zł dla rodziców, którzy urodzą lub adoptują dziecko jest dobrym rozwiązaniem. Bo któż nie chciałby otrzymywać przez rok czasu takiego zastrzyku pieniędzy. Niestety, rząd jednak idzie w złym kierunku, bo daje chwilowe świadczenia, nie myśląc zupełnie o przyszłości ludzi, którzy po tym roku będą mieli dziecko i będą musieli na nie zarobić. Ahhh. Jak zawsze masa problemów. I nigdy perfekcyjnego i idealnego rozwiązania. Polska, Polska, Polska ah to Ty!

Dział: Archiwum
Pliki cookie ułatwiają przeglądanie naszej strony. Korzystając z naszej strony WWW, zgadzasz się, na używanie przez nas plików cookie..
Dalsze informacje Ok Odrzuć cookie