sobota, 11 kwiecień 2015 13:09

Dodatkowe 1000 zł miesięcznie na dzieci w 2016 roku

Napisał
Oceń ten artykuł
(1 głos)

Wraz z urodzeniem dziecka, zmienia się całe życie. Choć przychodzi na świat najcudowniejsza istota na świecie, w kwestii finansów wiele się u nas zmienia. Pieluchy, nowe ubrania, leki, zabawki... Tych rzeczy są tysiące, więc nic, tylko wydawać pieniądze. Ale skąd na to brać? W chwili obecnej rodzice wraz z urodzeniem dziecka otrzymują jednorazowo 1000zł becikowego i drugi 1000zł, jeśli ich dochody nie przekraczają określonej sumy. Wiele ma się jednak zmienić wraz z początkiem 2016 roku.

Dodatkowe 1000 zł na dzieci w 2016 roku

Wsparcie finansowe przez okrągły rok? Co o tym wiemy? Jak to będzie wyglądać? Jakie będzie trzeba spełniać warunki? O tym, w dzisiejszym artykule. Zapraszamy!

1000zł to forma pomocy dla tych rodziców, którym urodziło się dziecko i potrzebne są pieniądze na wszelkiego rodzaju wydatki związane z maleństwem. Takie rozwiązanie otrzymać będą mogły rodziny, którym urodzi się dziecko lub które adoptują je, ale z określonych powodów nie będą mogły otrzymać świadczenia rodzinnego. Będą to: bezrobotni, studenci, rolnicy, jak również i osoby pracujące na umowy o dzieło. Niestety nigdy nie było tak kolorowo, więc i w tym przypadku tak też nie będzie. Jeśli ktoś będzie chciał otrzymać zasiłek rodzinny w wysokości 1000zł miesięcznie, będzie musiał zrezygnować z wszelkich innych świadczeń. Zasiłek dla bezrobotnych, stypendium socjalne, czy zasiłek macierzyński w przypadku ubezpieczonych w KRUS.

Jeśli cofniemy się wstecz możemy zobaczyć, że wiele się zmieniło, jeśli chodzi o urodzenie dziecka. Wydłużenie do roku urlopu macierzyńskiego, tacierzyński i ojcowski, becikowe, a teraz również 1000zł miesięcznie dla tych potrzebujących. Wcześniej wiadomo, że z urlopów mogli skorzystać rodzice, którzy opłacali składki. Od 2016 roku nastąpi zmiana i będą mogli na to liczyć osoby studiujące, osoby bezrobotne, rolnicy i wszyscy ci, którzy pracują na umowę o dzieło. Nie otrzymają tego świadczenia ci rodzice, którzy są uprawnieni do zasiłku macierzyńskiego, jak również osoby, które mają prawo do świadczeń z tytułu urodzenia dziecka w różnego rodzaju systemach, innych niż nasz ubezpieczeniowy.

Projekt powstał w Ministerstwie Pracy i Polityki Socjalnej. 31 marca 2015roku został przyjęty przez rząd, a obowiązywać ma on od stycznia 2016roku. Patrząc na statystyki i to, co szacuje resort pracy, z świadczeń takich już w pierwszym roku sięgnie blisko 125 000 osób. 75 000 z nich będzie rodzicami, którzy nie są ubezpieczeni i nie mają prawa do zasiłku na dziecko. Pozostali to ci rodzice, którzy są ubezpieczeni w KRUS i ZUS i dostają mniej pieniędzy, niż ten 1000zł. Resort pracy przeznacza na te świadczenia ponad 1,2mld złotych. Wraz z kolejnymi latami, ma tych pieniędzy być jeszcze więcej. Biorąc jednak pod uwagę dodatkowe etaty, obsłużenie wniosku i inne wydatki związane z tym nowym projektem, będzie to koszt około 4 mln złotych.

Spójrzmy na to nowe rozwiązanie bardziej dogłębnie. Minister Władysław Kosiniak-Kamysz mówi, że pierwszy rok jest szczególny i dla dziecka i dla rodziców. Państwo chce więc zrobić wszystko, by każdy miał równe szanse, bez względu na to, gdzie jest zatrudniony, czy dostaje pieniądze, czy płaci ubezpieczenie. Wszystko ładnie i pięknie, ale niestety wiele jest tu niedociągnięć, na które trzeba zwrócić uwagę, choć nie zmienia to faktu, że rodzice dzieci urodzonych w 2016roku, będą w dużo lepszej sytuacji. Czy osoby bezrobotne tracąc status bezrobotnych, będą miały opłacane składki zdrowotne, by móc korzystać z usług lekarzy na NFZ? Rząd mówi, że będą, ale czy faktycznie? Trzeba tę sprawę dokładnie przeanalizować. A co z pieniędzmi? Bezrobotny w urzędzie pracy dostaje przez pierwsze trzy miesiące 831zł, przez kolejne 652zł, co daje łącznie kwotę 8361zł. W przypadku tego świadczenia, będzie to 12 000zł, a więc o 3639zł więcej. Jeśli chodzi o studentów, ci pobierając zasiłek rodzicielki, stypendium nie otrzymają. Przeciętny student z dzieckiem zyska w ciągu roku około 6000zł, bowiem dostanie 12 000zł, a mając stypendium otrzymywałby średnio 6 000zł. I na końcu rolnicy- ci zarobią najwięcej. Przepadnie im zasiłek macierzyński w wysokości 3377zł, ale otrzymają 12 000zł, więc zyskają aż 8623zł.

Jakie będą więc zasady wypłaty zasiłków? Otrzymać mają je wszyscy ci, wymienieni powyżej, niezależnie od dochodu rodziny, przez okres 12miesięcy. Jeśli w ciągu tego roku rodzice podejmą pracę, wówczas świadczenie zostanie skrócone o połowę, jak to jest w przypadku urlopów rodzicielskich. Za jedno dziecko, zasiłek pobierany przez 52tygodnie, przy dwóch przez 65tygodni, przy trojgu 67tygodni, czworgu 69tygodni, a przy piątce i więcej przez 71tygodni.

Oprócz rodziców narodzonego dziecka, świadczenie to będzie przysługiwać również rodzicom, którzy przyjmują dziecko na wychowanie do ukończenia 7 lat, jeśli się uczy i nie dłużej, niż do 10roku życia, jeśli ma odroczony obowiązek szkolny. Świadczenie to nie będzie przysługiwać rodzinom zastępczym zawodowym.

Czy taka zmiana zachęci Polski do rodzenia dzieci? Z pewnością większość nie, bo przecież to tylko rok pomocy, a co dalej? Dużo lepszym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie większej ilości miejsc w państwowych żłobkach i przedszkolach, elastyczne urlopy rodzicielskie, czy na przykład ulgi podatkowe na dzieci. Niestety, rząd myśli, że 12 000zł sprawi, że wszyscy rzucą się na rozmnażanie, bo to taka duża suma pieniędzy. Ludzie wiedzą doskonale, ile kosztuje utrzymanie dziecka, minimum do ukończenia 18roku życia lub do czasu podjęcia przez dziecko pracy. Te pieniądze to tak naprawdę kropla w morzu...Minie rok rządowej hojności i co dalej? Jak wychować dziecko? Jak dać mu wszystko, co niezbędne do jego rozwoju? Czy potem matka znajdzie mu miejsce w żłobku lub przedszkolu, by móc wrócić do pracy lub ją podjąć? Wiele niedociągnięć, wiele problemów, wiele rzeczy, o których rząd po prostu nie pomyśli, tylko wprowadza projekty, nijak mające się do realiów codzienności. Inwestycją, prawdziwą inwestycją na pewno byłaby budowa właśnie takich miejsc, w których dzieci mogłyby być, kiedy rodzice będą w pracy.

Wiadomo, że prezenty cieszą i na pewno taki 1000zł dla rodziców, którzy urodzą lub adoptują dziecko jest dobrym rozwiązaniem. Bo któż nie chciałby otrzymywać przez rok czasu takiego zastrzyku pieniędzy. Niestety, rząd jednak idzie w złym kierunku, bo daje chwilowe świadczenia, nie myśląc zupełnie o przyszłości ludzi, którzy po tym roku będą mieli dziecko i będą musieli na nie zarobić. Ahhh. Jak zawsze masa problemów. I nigdy perfekcyjnego i idealnego rozwiązania. Polska, Polska, Polska ah to Ty!

Czytany 15129 razy Ostatnio zmieniany środa, 02 listopad 2016 16:57
Skorupa Andrzej

Epoka emisji kredytu i życia na kredyt dobiega końca. EBC, FED i bankierzy całego świata obojętnie ile by nie dodrukowali pieniądza - to już jest schyłek tej kreatywnej księgowości, ekonomii i bankowości ujemnych stóp procentowych, jakie znamy.  Czy pójdzie to w dobrym kierunku wolności i braku zadłużania się czy wręcz przeciwnie do niewoli, kosmicznych wycen akcji i nowego porządku światowego, zależy od nas samych. Na stronie przedstawiłem pułapki pożyczek bez BIK i konsekwencje brania normalnych kredytów zamiast życia z oszczędności.

Komentarze

Bartłomiej

W przypadku kredytu, BIK pełni niesamowicie istotną rolę, gdyż to na jego podstawie bank ocenia czy jesteśmy rzetelnymi klientami czy nie. Dlatego jeżeli przydarzyła nam się jakaś wpadka, to możemy skorzystać z usługi czyszczenia BIKU, a co za tym idzie, usunąć negatywny wpis.

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Pliki cookie ułatwiają przeglądanie naszej strony. Korzystając z naszej strony WWW, zgadzasz się, na używanie przez nas plików cookie..
Dalsze informacje Ok Odrzuć cookie